Dzisiaj jest środa, 20 Wrz 2017
IV Pielgrzymka rowerowa do Gniezna - dzień II - 14.08.2016r.
niedziela, 14 sierpnia 2016 20:37
Napisał: Ireneusz Musialik

Drugi dzień IV Gnieźnieńskiej. Kucoby - tu nocowaliśmy., pośród lasów, różnych zwierzątek i... mnóstwa dzieci: harcerzy, rodzin - którzy tu wypoczywaj. Ponieważ zarówno domki jak i obozowiska ukryte w lesie mają jakieś nazwy (jak na fotkach) ,więc i my musieliśmy się jakoś nazwać. Tak więc w jednym domku spały Dinozaury, w drugim Dobre Siostry a w trzecim Wylinialłe Koty. Teraz pobudka i wyjazd do najbliższego kościoła - Sanktuarium św. Franciszku w Borkach Wielkich.

Borki Wielkie. Msza św. u Św. Franciszka. Pozdrowienia dla wszystkich Cidrów z drugiego dnia IV Gnieźnieńskiej Pielgrzymki Rowerowej.

Po śniadaniu z harcerską bracią, ruszyliśmy w trasę. Pierwszy przystanek: Starokrzepice. W pięknym kościele (otwartym przez Mariana za zgodą księdza Proboszcza) śpiewamy Godzinki ku czci NMP. Potem krótki relaks.

Rudniki. Relaks.

Wierzbie - kościół św. Leonarda. XVI w. Ks. Proboszcz nas wita i opowiada o swojej parafii.

Ożarów. Muzeum Wnętrz Dworskich. Zwiedzanie i drugie śniadanie.

Chotów. Kościół św. Marcina. Tu odmawiamy Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Kościół liczy 391 lat.

Klapka. Po okresie ascezy, czas na kawę. Gości nas rodzina Józefa. Kawa, kołaczkowo, i inne frykasy....
Duże ogrodnicze gospodarstwo, jakich tutaj wiele. Bowiem opuściliśmy już strefę przemysłową. Teraz samochody mają tu tablice zaczynające się na EW...

Łagiewniki. Kościół filialny p. w. św. Jana Chrzciciela. Zabytek drewniany. Proboszcz specjalnie przyjeżdża aby nas powitać, zapoznać z miejscem i udzielić błogosławieństwa na dalszą drogę. Tuż przed tym przyłącza się do nas pielgrzym Krzysztof, który wraca samotnie rowerem z Jasnej Góry i jedzie do Kalisza. Wspólnie odmawiamy Różaniec naszym "gnieźnieńskim sposobem". Potem razem ruszamy w dalszą drogę. Do Lututowa zostało niespełna 13km.

Lututów - meta 2. etapu. 73,3 km. Trochę krócej niż wczoraj, ale za to pagórkowato. Dzięki Bogu obyło się bez przykrych wydarzeń. Obiadokolacja przygotowana jak zwykle przez panią Halinkę, z ciachami jej własnej roboty! Marian podzielił noclegi sprawiedliwie. Teraz zwiedzanie miasta (po raz czwarty).

W miejsce gdzie dziś będziemy spać, po niedzielnym etapie naszej wyprawy do św. Wojciecha, przyjechała 33 osobowa grupa rowerowa z Jarocina - wracają z Jasnej Góry. Trzeba będzie jakoś dzielić z nimi "wygody" żeby zdążyć jutro na Mszę św. o godz. 8.00. Oni mają tę przewagę, że w ich zespole jest dwóch księży, ale za to w naszej jest kościelny! A bez kościelnego....! Dobrej nocki wszystkim Cidrom!