Dzisiaj jest środa, 20 Wrz 2017
IV Pielgrzymka rowerowa do Gniezna - dzień V - 17.08.2016r.
środa, 17 sierpnia 2016 22:03
Napisał: Ireneusz Musialik

Rozpoczyna się piąty dzień IV Gnieźnieńskiej. W nocy śnił mi się tartak, cały zapas drewna został wyrżnięty.
W Żerkowie jest ładny poranek. Po spacerze - o godz. 7.00 mamy Mszę św. i zaraz potem odśpiewamy Godzinki.

 

Msza św. i Godzinki ku czci NMP za nami. Teraz kończymy śniadanie i przygotowania do odjazdu. Dziś chcemy dotrzeć do celu: pierwszej stolicy Polski - Gniezna. Ale po drodze będzie się działo - toć to pielgrzymka a nie rajd czy wyścig rowerowy. Rower jest tylko narzędziem!

 

Filmy:
https://www.facebook.com/100011559037970/videos/238847369843896/
https://www.facebook.com/100011559037970/videos/238848183177148/

Śmiełów. Tu jest centrum wszystkiego co wiąże się z Adamem Mickiewiczem. Tu o Wieszczu można dowiedzieć się tego, czego darmo szukać gdzie indziej. Pani Monika nasza sympatyczna przewodniczka - zna niuanse z życia Wielkiego Adama. Zaraz po nas do muzeum wchodzą następne grupy.

 

Śmiełów c. d.

 

Śmiełów c. d.

 

Pogorzelica. Przeprawa promem przez Wartę. Poziom wody 166cm.Mickiewicz miał dokładnie tyle wzrostu!

 

Wszembórz. Kościół otwarty dla nas. Lltania Loretańska i Anioł Pański odbijają się echem w tym prostopadlosciennym kościele, który w czasie wojny Niemcy zamienili na magazyn.

 

Gozdowo. Dogonili nas: Krzysiu i Holdek. Różaniec. Historia kościoła i parafii opowiedziana przez Proboszcza. Potem błogosławieństwo i ruszamy w komplecie dalej.

 

Gotowo Małe.Przejazd "Ewa - 2012". Historyczne miejsce. Dwie minuty później za naszymi plecami przejeżdża IC.

 

Ostrowo Szlacheckie. Na zakręcie kraksa, wywrotka. Rowerzysta bez szwanku, za to rower uszkodzony. Na szczęście jest z nami Holdek - wyjmuje spawarkę na baterie i po sprawie. Grzesiu zbiera tajle z jezdni, wrzuca do sakwy i mówi "że w Gnieźnie się przykręci". Jedziemy dalej.

 

Jarząbkowo. Kawa polowa. Marian rozdaje bonusy.

 

Gniezno zdobyte. Po pięknym powitaniu przez siostrę Magdalenę - że Zgromadzenia Sióstr Służebniczek, obiadokolacji połączona z szybkim kursem gwary śląskiej (kolejny raz mamy dowód jak nasz język śląski jest lubiany). Potem spacer na gnieźnieński Rynek. Po powrocie - w kaplicy klasztornej - Apel Jasnogórska. Nocujemy w sąsiedztwie Katedry. Jutro kulminacja - Msza św. przy grobie naszego Radzińskiego Patrona - Św. Wojciecha. O godz. 12.00. Jeszcze jest okazja aby samochodem dojechać.

 

Koniec piątego dnia IV Gnieźnieńskiej. Apel Jasnogórski z siostrami Służebniczkami i z parafianami z Radzionkowa (interactive). Dobrej Nocy.