Dzisiaj jest czwartek, 21 Wrz 2017
V Pielgrzymka rowerowa do Gniezna - dzień VI - 16.08.2017r.
środa, 16 sierpnia 2017 22:48
Napisał: Administrator

Etap 6: Gniezno-Bydgoszcz, 107 km.
Gniezno: Msza św. u Franciszkanów w kościele pw. MB Pocieszenia Pani Gniezna.
Potem śniadanie, pożegnanie z s. Magdaleną i w drogę. Pogoda nam sprzyja, 19 st.C., słonecznie z namiastkami chmur, lekki wiatr z tyłu.

Gościeszyn. Sanktuarium ukryte w malutkiej wiosce (800 mieszkańców) z bezcenną Madonną w Ogrodzie Mistycznym. Ks. proboszcz oczekiwał nas i przewodniczy Godzinkom. Potem historia parafii i regionu. Niestety musimy dalej jechać.

 
Gąsawa. Przepiękna perełka drewnianej sztuki sakralnej.

 
Biskupin. Muzeum archeologiczne Piasta Kołodzieja... Tu przerwa na kawę i drugie śniadanie. Po drodze - setki połamanych drzew, wszędzie wre praca przy usuwaniu awarii i przywracaniu normalności - poprzewracane drzewa na pokrytych zbożami polach, zamiast żniw - czyszczenie pól. Tu w Biskupinie również drwale pracują pełną parą.

 
Łabiszyn - odpoczynek na rynku ładnego miasteczka. Dziewczyny kupują kiecki na Sylwestra - po 4 - 7 zł za sztukę i od razu mierzenie przez innych. Zaczyna bardziej padać deszcz (w Biskupinie padały pojedyńcze krople).

  

Jakubowo - mijamy miejsce planowanego postoju, bo uciekamy przed deszczem.

 


Bydgoszcz - park podmiejski - jedziemy po piachu, wywrotka jednego i przebita dętka innego, leje.
Bydgoszcz Decathlon - nasza minister finansów (nikt jej nie dorówna) generuje w tym markecie sportowym kolejkę przy kasie z powodu błędnie wystawionej ceny na oleju do smarowania łańcuchów - wygrywamy ten spór.
Bydgoszcz - myjnia - szorujemy nasze rumaki z piachu, sami przemoczeni do suchej nitki.
Bydgoszcz ul. Akademicka - kolejna złapana guma.
Bydgoszcz ul. Lawinowa - obiad, a zaraz potem wjazd do dzielnicy, gdzie mieści się Collegium Salezjanum. Tu wita nas ks. Dyrektor. Zakwaterowanie i wreszcie możemy zrzucić z siebie wszystkie mokre ciuchy. Potem Różaniec i Apel Jasnogórski w kaplicy i wreszcie podsumowanie dnia i aaa, kotki dwa....