Dzisiaj jest niedziela, 19 Lis 2017
Już wkrótce w Radzionkowie - film, który niepokoi sumienia.
poniedziałek, 10 czerwca 2013 21:40
Napisał: Ireneusz Musialik

Od kilku tygodni w Polsce wyświetlana jest w kinach największa produkcja kinematografii meksykańskiej - film. pt. „Cristiada”, nakręcona z dużym hollywoodzkim rozmachem, świetną muzyką i obsadą. Jest  to film niezwykły pod każdym względem. „Cristiada” przyciąga tym więcej widzów im bardziej jest krytykowana. Jest filmem zmuszającym do myślenia każdego. Nie dość, że pokazuje męczeństwo i bohaterską postawę wyznawców Jezusa Chrystusa, to odkłamuje kompletnie przemilczany fragment historii, gdy w latach 20 krwawa meksykańska władza walczyła z chrześcijanami. Jest nie tylko świadectwem wiary, ale może być interesujący dla ludzi zdystansowanych do Kościoła.

Scenariusz filmu jest oparty na faktach. Historia przez wiele lat była przemilczana nie tylko w Polsce, ale i w samym Meksyku. Władze wstydziły się tematu. Producent filmu José Pablo Barroso sprawił, że film jest nie tylko dobrą lekcją wiary, ale również historii. „Cristiada”, film niechciany przez dystrybutorów, zamilczany przez wielkie media, trudno dostępny w kinach, staje się czymś więcej niż produktem kultury masowej. To akcja ewangelizacyjna. Film wyświetlają w dużych miastach nieliczne kina -seanse wyznaczane są w godzinach dostępnych dla wagarowiczów, emerytów lub bezrobotnych – rano i wczesnym popołudniem. Dystrybutor filmu, przyznaje: „Telefon dzwoni cały czas, to są setki zamówień, pytań i zaproszeń. Dzięki temu wielu ludzi w nowych miejscach może zobaczyć film. A tam, gdzie był emitowany, znów zapełniły się sale. Film jest bardzo wartościowy, może pogłębić wiarę praktycznie każdego, kto go obejrzy.”
Producent filmu - Barroso przyjął zaproszenie i odwiedził niedawno Polskę. Nie tylko promował „Cristiadę”, ale też opowiadał o swoim najnowszym projekcie - filmie o św. Maksymilianie Kolbe. Z kolei 12 maja przyleciał do Polski Mauricio Kuri, który przywiózł ze sobą relikwie błogosławionego José Sáncheza del Río. Od tygodnia trwa peregrynacja relikwii błogosławionego, czternastoletniego męczennika, bohatera „Cristiady”. Jak mówi Barbara Ziembicka, szefowa FT Films - dystrybutora filmu w Polsce - organizatorka peregrynacji: „Mam nadzieję, że to także wpłynie na wzrost zainteresowania filmem. Dystrybucja „Cristiady” jest dla mnie bardzo ważna, tym bardziej, że część zysków, tak dużą jak tylko zdołam, przeznaczę na film o św. Maksymilianie Kolbe. Już widziałam fragmenty tego filmu i jestem nim zachwycona. Chciałabym, aby i Polacy mieli swój udział w tej produkcji. Efekty już są. Zadzwonił do mnie ksiądz ze Stargardu Szczecińskiego i prosił o relikwie. Dowiedziałam się od niego, że co drugi chłopiec w tej parafii na bierzmowaniu przyjął imię José, obierając za patrona bł. José del Rio. Powstanie tam też ołtarz ku czci Meksykanina i dwójki innych młodych błogosławionych. Wiele parafii z całej Polski zgłasza się i planuje uroczyste przyjęcie relikwii.”
Wracając do „Cristiady” - co dla nas, Polaków, ten film może wnieść uniwersalnego? Na pewno to, że należy walczyć o swoją wiarę bez względu na to, jakie będą tego konsekwencje. Czy to w latach 20. w Meksyku, czy na początku XXI w. w Polsce. Obrona wiary jest obroną prawa do wolności.
Zatem, drogi czytelniku - gdy do naszego kina w Centrum Kultury „Karolinka” zawita „Cristiada” - weź rodzinę, znajomych, przyjaciół i przyjdź. Warto wydać tych parę złotych na bilet, aby wyjść po seansie wzmocnionym na duchu, ubogaconym wiedzą historyczną. A wnioski nasuną się same. Aby o czymś dyskutować, trzeba samemu to przeżyć, zobaczyć. Miej swoje zdanie a nie bazuj na mediach, które „w białych rękawiczkach” niszczą Twój Kościół, deprawują sumienia. Ciekawostką jest to, że wydano na świecie grube miliony dolarów, po to aby jak najmniej ludzi obejrzało ten film - żadna produkcja nie spotkała się do tej pory z takim traktowaniem. Po obejrzeniu tego filmu sam będziesz wiedział - dlaczego.
Więcej informacji o filmie na stronie internetowej filmu: www.cristiada.pl.
Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w naszej parafii patronuje wyświetleniu tego filmu w CK Karolinka w najbliższym czasie.

Ireneusz Musialik - sekretarz SRK.