Dzisiaj jest czwartek, 21 Wrz 2017
Gniezno - dzień III - 20.08.2014r.
środa, 20 sierpnia 2014 20:32
Napisał: Administrator

Po pogodnym (dosłownie i w przenośni) wieczorze i ciepłej nocy (niektórzy spędzili go "w tartaku") - przygotowania do wyjazdu na 3 etap: Lututów - Kościelna Wieś (70km). O 7.30 Msza św. (pozdrowienia od ks. Piotra), potem wykład na temat historii miasta-wsi i parafii (kiedyś najbardziej wysuniętej na zachód rubieży Cesarstwa Rosyjskiego. Po śniadaniu, o 9.30 ruszamy. Słońce przyświeca, bezwietrznie, ok. 15 stopni.

 

Godziesze Wielkie. 28 lat temu tu piesi pielgrzymi jedli obiad. My czekamy, bo w pobliskiej piekarni powiedzieli, że zbyt szybko przyjechalismy i kołoczki już "dochodzą" (to nie jest żart). Za 20 minut wyjmą je z piekarnika. Niedawno były Brzeziny - tam był Różaniec i Anioł Pański (ks. Proboszcz specjalnie otwarł kościół). Dziękujemy za smsy i telefony z pozdrowieniami z Radzionkowa - one mówią, że razem z nami pielgrzymujecie. Właśnie Ewa przyniosła ciepłe jeszcze kołoczki - a dokładnie rogaliki z miodem (zawiera minerały potrzebne rowerzystom) oblewane cukrem ("szybkie kalorie").

 

Koniec 3 etapu. 68 km przebyte w pieknej słonecznej pogodzie. Półmetek w stronę Gniezna -przekroczony. Huczne powitanie w Kościelnej Wsi - przewodniczy władza kościelno - polityczna. Potem relacja ks. Proboszcza z historii kościoła p.w. św. Wawrzyńca i historii remontu świątyni z początku XII w. (1121r.). Potem oprowadzenie po kościele, które kończy się wspólnym wejściem (na zewnatrz) na rusztowania na szczyt remontowanej wieży - wchodzi ks. Proboszcz, za nim pani Soltysowa i nasza przedstawicielka. Ta, mrożąca krew w żyłach scena kończy się pełnym sukcesem - wszyscy cali wrócili na dół. Potem rozprowadzenie nas, po domach wyczekujących na nas gospodarzy! Powitania, uściski i pelna radości atmosfera uzupelniona super przygotowanymi posiłkami (specjalnie na tą okazję), wypełniają relacje mieszkanców Kościelnej Wsi , którzy aż rwą się do tego, aby podzielić sie z nami swoimi sprawami, wydarzeniami, problemami - my właściwie tylko słuchamy. Potem wspólne spotkanie - gospodarzy z poszczególnych domów i nas, u pani Sołtysowej w ogrodzie i kolejne dzielenie się ich życiem. W miłej atmosferze - nie spotykanej na żadnej ze znanych nam pielgrzymek - dobijamy do wieczoru. Krótkie omówienie planu na jutro - kończy spotkanie. Rozchodzimy się do domów na noclegi. Jutro kolejny, 4 etap - Kościelna Wieś - Pyzdry o długości 58 km. Komandor.